1 2 3 4 5 6 7 8 9 › »
6
Patrzyłam na ten mały bukiecik stokrotek, który zrobiliśmy razem. Płynął powoli z prądem. Przyglądałam się jak dzielnie pokonywał przeszkody. My szliśmy, a on płynął, niemal równo z nami. Pomyślałam o nas.
6
[Słońce poczęło zachodzić, gdy nagle zza rogu budynku, przy którym stał młodzieniec, wybiegły dwie dziewczyny. Zadyszane pierw próbowały nabrać oddechu, by wytłumaczyć się ze swego spóźnienia.
6
6
6
6
6 niespodziewany list
Wracając do czegoś zwącego się moim obecnym domem czułam, jak żołądek wyprawia salta i zaraz wywróci się na drugą stronę, co wcale nie było przyjemne. Rozdzierały mnie uczucia. Byłam zła i wściekła, a za razem smutna.